Link Dzisiaj mamy 09.sierpnia.2005 :: 22:49
Mon petit cadeau(3)
W innym mieście,daleko,mieszka sobie cała moja rodzina.
Siedziałam im na głowie przez dni dziesięć,wróciłam właśnie.
Kiedy byłam TAM,tęskniłam za Cynamonową,za całym niszczącym,kolorowym życiem TUTAJ.
TUTAJ będę tęsknić za ciepłym,spokojnym,miłym,pachnącym wanilią TAM.
Chyba zawsze już trzeba za czymś tęsknić...?
* * *
Kobiece postrzyżyny,robi się z nich wielkie halo,w filmach-symbol przemiany,w książkach dramat.Ostatnio trzy razy skracałam się o włosy.Aktualnie posiadam fryzurę krótką,podobną do czapeczki z futra.Zapewne,gdy wrócę do intensywniejszego życia,parę osób uzna,że wyglądam paskudnie.W końcu,taka zmiana,zawsze chodziłam z twarzą za"firanką"..wszem i wobec oświadczam,że pieprzę.Jestem wielce zadowolona.
Ponadto,żyjemy w kraju wolnym i każdy,jeśli ma ochotę,może sobie być brzydki.
Link Dzisiaj mamy 26.sierpnia.2005 :: 18:08
Mon petit cadeau(0)
Wróciłam znad morza.
Mysz umarła w samochodzie,gdy jechaliśmy z powrotem ku wielkiemu miastu.Taki biedny drobiażdżek skulony na suchych liściach...
Ciągle od nowa łapię się na myślach typu "muszę nakarmić zwierzę".Albo,że zaglądam do pustej klatki.
Trzeba było kupić psa.
nie mysl. to bolesne. przynajmniej dla mnie
Siedzę przy biurku,piastując skradziony na 15 minut komputer.M.obok.Właśnie popsikała się Baby Doll,grapefruitowe,słodkie sny w aerozolu.
Trzecie spotkanie po miesiącu,przypominamy sobie różnorodne małe gesty,kształty.Gdy się przytulamy,robię oczy wariata.
Idziemy dziś na imprezę,impreza zaczyna się za godzinę,tymczasem nadal pozostajemy bez makijażu.Który diablim wymysłem jest i który wykonać należy.
A ja radosnie tworze na blogu tej pięknej damy i udaję że to chochliki drukarskie snujące sie po moich pi..pleckach ;D Z poważaniem wbazgrała sie Jej Ona :*
nie wiem...[czy chciałam tu zawrzeć coś jeszcze?]
:)
dobrze mi,no.
Link Dzisiaj mamy 27.sierpnia.2005 :: 18:18
Mon petit cadeau(1)
Wczorajsze wieczorne wyjście.Bardzo miło było znowu je wszystkie zobaczyć,ale siedząc tak w dymie i jazgocie,doszłyśmy do wniosku,który nasuwał się nieuchronnie-mianowicie,że lepiej byłoby spotykac się po prostu w domu,rozmawiać,może przy jakimś dobrym jedzeniu albo flaszce smacznego wina.
Przewinęłyśmy się z poziomu podstawowego na wyższy,dążac ku wyrafinowaniu.
No i co?
Noc-bardzo zimna,powietrze nie pachnące niczym,bo na jesienny wiatr za wcześnie,a letni gdzieś sobie poszedł.
Wracałyśmy z M.jako ostatnie,odprowadziwszy wszystkich na rozmaite przystanki oraz pod klatki schodowe.Buzi,buzi,paaa.
Ciemne miasto o pustych ulicach,śmieszne,huczące dyskoteki,wiatr.
A w domu było też dziwnie-czyżby,jak czuję,zaszkodziła nam ta miesięczna przerwa-
No i co?
nie ukrywam,lubię się przytulać do niej,ale nie tak zwyczajnie,tylko bardzo ściśle,żeby czuć każdą kosteczkę.Zachłannie marzę sobie,jak by to było,codziennie się razem kłaść i budzić obok siebie,razem,choć o różnych porach,bo Ona wszak ranny ptaszek,a ja nocna ćma.
Co to za uczucie,nie potrafię scharakteryzować do końca,przecież nie mam wprawy.
No i co?
i dziwne uczucie,a cieszę się,że je mam.
Coraz więcej widzę piękna,przyglądając się-biały kontur cienką linią rozmyty w szarości,ciężkie,lekko poskręcane włosy,migdałowy owal,karmelowy koloryt.
NO I CO?
i szkoda,że nie chciało mi się uczyć malować.
* * *
Jestem tutaj monotematyczna.
* * *
Dalej chodzę w małej,niebieskiej piżamce-top na lewą stonę,tak jak go wlożyłam rano-
czy ja coś sobie wmawiam?
Nie wypiłam wczoraj kropli alkoholu,nie dotknęłam papierosów,a mimo to kręci mi sie w głowie.
Na podłodze-rozlana herbata z bratka.
Dziś muszę pogrzebać mysz.Spoczywa w zamrażarce,w pudełku po pefumach i worku jak w najmniejszej trumnie świata,bo w centrum miasta,gdzie mieszkam,nie ma miejsca,gdzie można by ją pochować.Trzeba iść do parku.
Będę jechała środkiem komunikacji miejskiej z mrożoną myszą pod pachą.
2008
876543212007
1211109876543212006
1211109876543212005
1211109876543212004
121110
PlanetOutlesbijkaplotySSYuMedatabaseo ludziachstreetpeeperDublin!streets of warsawtak chodzą tam dalekothe sartorialistbańkakomikslistaMar.M.winneJ.L.BMP.uTube?zawartość niekwestionowanaukradnijmy muzykę.elegance in stupidity
(c) layout by Inez for
Szablony.Blogowicz