Link Dzisiaj mamy 02.czerwca.2007 :: 16:04 Mon petit cadeau(5)




Mam fioletowe włosy.
Producent umieścił na pudełku etykietę"oberżyna",ale kłamał.


Link Dzisiaj mamy 03.czerwca.2007 :: 12:09 Mon petit cadeau(3)




Sensu-nic.
Ale zachwycona jestem nowo odkrytą zależnością pomiędzy zmianią barwy na głowie uwłosienia a faktem,że ową barwę zmieniając,można przywdziać kostium bardziej kompletny,niż wtedy,gdy się człowiek tylko przebierze i umaluje.
Taka,jak powyżej,byłam wczoraj.



Link Dzisiaj mamy 04.czerwca.2007 :: 17:36 Mon petit cadeau(1)

Panna K. przyjeżdża pojutrze.

Dokładnie trzymając się tabeli z planem rzec należy,iż 6.06.2007 r. o godzinie 22:00 na Dworzec Główny miasta z gryfem w herbie wtoczy się nieszczególnie nowy i nieszczególnie czysty pociąg relacji Wrocław-Szczecin.

Ja w charakterze jednoosobowego powitalnego komitetu stać będę na peronie,gorączkowo wypatrując znajomej głowy w migających szybko okienkach pokrytych odciskami dziecięcych nosów czy nieco bardziej dorosłych ust ułożonych w pożegnalne,tłuste od błyszczyku "o".

Kiedy już się odnajdziemy pomiędzy obcymi podróżnymi,panna K. i ja,postaramy się wykorzystać czas,co nam zostanie (wersja bezpieczna dla rodziny mojej lubej głosi bowiem,że wybiera się ona do siostry w odwiedziny.Siostra zostanie,co prawda, wtajemniczona w naszą historię już na drugi dzień,bo musi nam pomagać,ale póki co,w momencie,kiedy zaanektuję pannę K.,wzrokiem zjem i radością zaduszę,siostra wiedzieć będzie tylko,iż pociąg przyjedzie pół godziny później,niż naprawdę.I te pół godziny to dwukobiecy czas prywatny.)

Od tego momentu,do tego dnia pozostaniemy razem przez całe lato.

Jak to będzie? Dziwnie? Obco? Najlepiej na świecie? Idealnie? Machinalnie? Realnie? Fatalnie? Radykalnie?

Efemerycznie? Ślicznie? Magicznie? Lirycznie?

(oby nie tragicznie)

Póki co rzecz tkwi w sferze fantazji,więc jest fantastycznie.Raczej.


Low budget production studios proudly present!
Link Dzisiaj mamy 06.czerwca.2007 :: 00:21 Mon petit cadeau(4)

W Szczecińskim Empiku każdy sam znajdzie właśnie to,czego potrzebuje.Wystarczy tylko spojrzeć na przemyślnie zainstalowane nazwy działów,a wszystko stanie się jasne jak na niebie słońce.




Autor pierwszej z brzegu książki to faktycznie Polak z krwi i kości.





Od samego na okładkę patrzenia chamstwo idzie precz.




Chcesz poczytać wiersze? Spieprzaj,dziadu!






Potężny powiew egzotyki.





I frapująca reklama rodem ze sklepu należącego do słynnej sieci Żabka:




Patelnia w pięciu smakach ze specjalnymi na nią warzywami za jedyne trzy dziewięćdziesiąt dziewięć.



Bon apetit end indżoj!




Link Dzisiaj mamy 28.czerwca.2007 :: 12:46 Mon petit cadeau(1)



Jak to śpiewa pewna pani:
"pieprzę Cię miasto-czule"





Krótko i zwięźle,acz treściwie.
Link Dzisiaj mamy 29.czerwca.2007 :: 15:15 Mon petit cadeau(2)






Archiwum

2008
8
7
6
5
4
3
2
1
2007
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2006
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2005
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2004
12
11
10



Linki

PlanetOut

lesbijka

ploty

SS

YuMe

database

o ludziach

streetpeeper

Dublin!

streets of warsaw

tak chodzą tam daleko

the sartorialist

bańka

komikslista

Mar.

M.

winne

J.

L.

BM

P.

uTube

?

zawartość niekwestionowana

ukradnijmy muzykę.

elegance in stupidity




(c) layout by Inez for Szablony.Blogowicz