Link Dzisiaj mamy 08.czerwca.2005 :: 14:29 Mon petit cadeau(1)
Znowu nie mam dostępu do internetu , a moja pisarska wena siedzi cichutko , ściśnięta między fizyką a chemią jak między Scyllą a Charybdą.

W weekend poznałam bliźniaczki . Są o rok młodsze ode mnie , ale rozmawiając z nimi widziałam w ich przekonaniach i słowach siebie sprzed co najmniej czterech , pięciu lat .
" Kobiecie okropnie z papierosem . Staramy się nie przeklinać . Chłopak . Nie przytulamy koleżanek . Rodzice powiedzieli,że.... . Nie można... . Ktoś jest porządny,a ktoś nie. "

To ładnie,do tej pory zachować pewną niewinność.
Życie w mieście jest bardzo cyniczne,a każdy,kto tak żyje,zanurza się w syfie i traci poszanowanie dla różnych gloryfikowanych wartości - oczywiście w pewnym stopniu i w pewnym sensie . Niech nikt nie pyta mnie,co miałam na myśli .


W niedzielę padał deszcz.Skorzystałam z niego,ile wlezie,siedząc z Cynamonową na pomoście . Pomost był drewniany i tak niski , że musiałyśmy moczyć nogi w wodzie . Przeciwległy brzeg wyglądał jak puszcza Amazonii , troszkę zamglony , bo lunęło naprawdę mocno - drzewa pochylające się nad wodą : zwrotnikowo zielone liście , ciepłobrązowe pnie. Siedziałyśmy pod daszkiem z ortalionowej kurtki , za małej na nas dwie , a wspólne przebywanie ze sobą smakowało bardziej niż kiedykolwiek . I naprawdę-woda była ciepła nie do wiary .


Najładniejszy czas : wiatr jest pełen zapachu kwiatów,zżętej trawy,miłych planów...
Nareszcie zaczyna się lato.







Link Dzisiaj mamy 22.czerwca.2005 :: 00:07 Mon petit cadeau(4)

Na świecie wielu jest bezsprzecznych mistrzów błyskotliwego zagajenia . Używają pasjonujących tekstów . Oto zbiór ostatnich dni :


Dwóch Studentów: Masz wspaniałe cycki.Gdyby nie cycki,to byśmy nie podeszli.


Obleśny Grubas Z Równie Obleśnym Kolegą [wychylając się z okna samochodu] : ach,jakie śliczne dziewczyny. [przygląda się] jakie młodziutkie! pewnie dwunastolatki.[odwracam głowę w drugą stronę,co znaczy,że mają sobie "pójść do domu" ]o,jaka zawstydzona! [z zapałem] Może się bliżej poznamy?
Odpowiedź: a może poczekamy,aż panowie pojadą?
Obleśny Grubas & c.o : taak,czekaj,aż ci szyszka błonę rozp***.


Grupa Chłopaków w tramwaju , zainspirowanych moją zieloną mini :
Achch,ta zieleń lasu . Harcerska spódniczka . I pieprzyk na lewej łydce . Masz majtki,maleńka? Nie masz,co?Ogórek,ogórek,ogórek,zielony ma garniturek ,i czapkę ,i sandały ,i ciągnie wszystkim pały! [ chóralny śmiech pełen zachwytu nad własną błyskotliwością ]


Odrobinkę Nietrzeźwy Chłopak : [ na widok ulotki informującej o konkursie na miss hipnozy,z której to ulotki wyśmiewałam się razem z Olką. na czerwonym tle zdjęcia portretowe facetów-fotografów ]: o,normalnie to ten wąsal to wygląda jak kurde ci z lat siedemdziesiątych,co ich nasi starzy słuchali,no nie? a ten łysy , to normalnie wziął i stracił włosy!


Stojący Pod Bramą : aaale masz fajną dupę!



.......mówią,że w ostatnich czasach nastąpiło rozluźnienie obyczajów.
Niemożliwe!


Link Dzisiaj mamy 24.czerwca.2005 :: 00:16 Mon petit cadeau(2)
Różowy to kolor,którego generalnie nie trawię,dlatego nawet znane przysłowie : " patrzeć przez różowe okulary " wydaje mi się diabolicznie głupie.
A oto mam całe różowe plecy . Opalać się zachciało , kreolska piękność od siedmiu boleści ... ów uroczy kolor skóry demonstruję wszem i wobec , bo jedyne , co mogę nosić bez cierpienia , to bluzka - chłopka z bardzo odkrytymi ramionami . Więc chodzę , jęcząc , gdy falbanka połechcze przypadkiem zbolałe łopatki , a na myśl o założeniu biustonosza przechodzą mnie dreszcze zgrozy . Jutro zakończenie roku ,trzeba będzie włożyć białą koszulę , która ma tę frapującą właściwość , że prześwituje . Chciałabym zobaczyć miny tych wszystkich stróżów moralności . Ha .
Pod przymkniętymi powiekami pojawia się słodka wizja - oto idę , żeby wręczyć bombonierę psychicznej nauczycielce matematyki. " Ach , dziękuję - sprawiła pani , że przez cały rok musiałam marnować czas i pieniądze , dwa razy w tygodniu biorąc korepetycje z materiału wykraczającego poza podstawowy program !! Ach , jakże panią lubię! " po czym nokautuję wredną sukę rozkołysanym cycem.

* * *

Cynamonowa napisała w sms-ie,że dziś Noc Świętojańska . Ta noc pachnie rozbudzoną ziemią , wilgotną , gorącą , pachnie letnim deszczem , w którym tak przyjemnie jest tańczyć . " Powinnyśmy wymknąć się z domu,żeby rzucać na wodę wianki " - odpisałam .
Niedawno obchodziłyśmy naszą dwumiesięcznicę . Dla mnie to wiele , i jestem z tej zabawnej daty cholernie dumna. Wszak wszystko zależy od intensywności zdarzeń .

* * *

Większość rzeczy , które się zdarzają , jest zabawnych tylko sytuacyjnie . To znaczy , że nie da się oddać ich sensu , zwłaszcza obcym .
Chyba jednak ludzie specjalnie zostali stworzeni jako istoty samolubne ?












Link Dzisiaj mamy 25.czerwca.2005 :: 12:39 Mon petit cadeau(1)
Od dziś lato zaczęło się tak naprawdę.

zatem,wszystkiego najlepszego z okazji lata-

dla tych , którzy lubią ciepłe noce
dla tych , którzy tęsknili za ciepłym wiatrem
dla wszystkich małych zwierzątek
dla lubiących moknąć w deszczu pachnącym zielonymi ogórkami
dla tych , którzy biegają brzegiem morza
dla tych , którzu są sami
dla tych , którzy piszą listy
dla dziewczyn w sukienkach
.... i dla tych w spodniach
dla przyjaciół
dla dziwaków
dla Zaczarowanych Ogrodów
dla statków
dla tych , kórzy tańczą
dla tych , którzy budzą się nocą
dla żółtych , białych i niebieskich motyli
dla tych , którzy śpią w namiocie
dla tych , którzy są brzydcy i dla tych , którzy są ładni
dla wszystkich , którzy nie przychodzą mi do głowy...

Dobrego lata.Dobrych wspomnień.Dobrych wróżb.Dobrych planów.
O!




Link Dzisiaj mamy 26.czerwca.2005 :: 17:47 Mon petit cadeau(2)
" - Ułóż głowę na mym łonie "
" - A co to jest mymłon ? ? "


Jeszcze pewien czas temu bałam się zaborczości i przynależności.
A jednak to ja nie umiem teraz dnia wytrzymać bez wiadomości czy strzałki,nie mówiąc już o spotkaniu...



Link Dzisiaj mamy 30.czerwca.2005 :: 23:51 Mon petit cadeau(3)
Soczyste,kolorowe,różnorodne dni.
Właśnie dopakowuję monstrualnych rozmiarów czarną torbę.Ciuchy,które jej wciskam do brzucha,muszą starczyć na dwa tygodnie nadmorskiego mieszkania z czwórką oszołomów:)
Jutro wyjeżdżam.

wstanę rano,co rzadko się zdarza,żeby pozbierać ostatnie drobiazgi,które sądzę,że będą potrzebne-notatniki,książki,budzik,biżuteria,klej,...

Przez godzinę spróbuję zabrać tyle ciepła,ile potrafię,przytulając Cynamonową na zapas,jak najwięcej.

będzie pięknie.
pa.












Archiwum

2008
8
7
6
5
4
3
2
1
2007
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2006
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2005
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2004
12
11
10



Linki

PlanetOut

lesbijka

ploty

SS

YuMe

database

o ludziach

streetpeeper

Dublin!

streets of warsaw

tak chodzą tam daleko

the sartorialist

bańka

komikslista

Mar.

M.

winne

J.

L.

BM

P.

uTube

?

zawartość niekwestionowana

ukradnijmy muzykę.

elegance in stupidity




(c) layout by Inez for Szablony.Blogowicz