|
Zrobiłam sobie drinka[żubrówka,sok jabłkowy,cynamon.Polecam]. Następnie wzięłam kubek,nalałam do niego wody i poszłam malować. Malowanie pochłonęło mnie tak bardzo,ze zmarnowałam drinka. Mianowicie cały czas płukałam w nim pędzel. Zdałam sobie z tego sprawę dopiero po długiej chwili,kiedy kolejny raz wetknęłam włosie pędzla do pierwszego pod ręką naczynia,jednocześnie zaś,nie odrywając oczu od kartki,chwyciłam drugie. Z transu wybił mnie potężny łyk kranówy. Name: Komentarze: 21.01.2006 :: 21:58 :: 83.21.8.238 21.01.2006 :: 13:13 :: 217.153.6.70 21.01.2006 :: 09:15 :: 62.69.192.41 |