Link Dzisiaj mamy 04.marca.2006 :: 13:35 Mon petit cadeau(1)

Ulicą wędrują dwie kobiety.
"Znowu spadł śnieg"-głośno narzeka jedna z nich [ta w brązowej,naszywanej cekinami kurteczce]-"a popatrz,jakie ja mam ślizgie buty!

Ślizgie buty to najwyraźniej nowy krzyk mody albo kolejny gatunek obuwia,co się pojawił nagle,kiedy mróz ścisnął.
Już parę razy słyszałam,jak któraś pani o strzępiastej grzywie zafarbowanej starannie w paski czarne i blond żali się przyjaciółce na trudności,jakich jej owe buty przysparzają["No nawet 500 m. na balety,kurwa,przejść nie mogę"].

Te buty muszą być wyjątkowo tandetne,bo,słysząc owe skargi rozdzierające serce,przyjaciółka macha dłonią uzbrojoną w różowe tipsy z wzorkiem,przygląda się podstawionej jej pod nos podeszwie,a potem głosem pełnym współczucia mówi:"Nooo".
[Ewentualnie:O kurwa/ja pierdolę/bez kituuuu/heehe ehe + noooo]-
co,jak wiadomo,w dramatach zastępuje z powodzeniem muzykę skrzypiec.



Link Dzisiaj mamy 07.marca.2006 :: 18:23 Mon petit cadeau(4)

fot.by K.

"W moim mieście pada śnieg..."
Była kiedyś taka piosenka.Pasuje teraz idealnie.
A przecież powinna już nadejsć wiosna!

Gdzie te kwiaty wielobarwne?Gdzie łąki zielone?

No gdzie...?!



Link Dzisiaj mamy 18.marca.2006 :: 11:54 Mon petit cadeau(8)


Czasem chciałoby się jedynie spać....

ewentualnie wygodnie leżeć i na wszystko ironicznie patrzeć z dołu...

a to dlatego,że świat świruje,przewraca się do góry nogami i nie wiadomo,co z tym zrobić.

oczywiście prędzej czy później,zawsze znajduje się jakieś wyjście,różowe okulary czy też ostatecznie parasol
Wtedy można odetchnąć i leniwie się przeciągnąć
tyle że w nieprzygotowanego człowieka proza życia uderza ze zdwojoną mocą i poźniej pozostaje już tylko się modlić....
..ewentualnie udawać,że się ma wszystko w dupie oprócz przyjemności....
... lub trwożnie wypatrywać konsekwencji.
A przecież zawsze,cholera,na samym końcu należy wstać i powrócić do swoich pieprzonych obowiązków!




Link Dzisiaj mamy 18.marca.2006 :: 13:06 Mon petit cadeau(12)
ha.
[popatrz niżej,tam jest cały przedmiot dyskusji]


Link Dzisiaj mamy 21.marca.2006 :: 20:20 Mon petit cadeau(3)

Pierwszy dzień wiosny!
Zatem samych ciepłych dni.Dosłownie i w przenośni.

[Bogatego bukietu kwiatów o pienistych płatkach Wam nie ofiaruję,bo jeszcze spod śniegu nie wyrosły,a przecież,jak głoszą wszystkie ankiety konsumenckie,najlepsza rzecz pod słońcem to naturalność.]



Link Dzisiaj mamy 25.marca.2006 :: 22:13 Mon petit cadeau(3)

Wsuwając palce we włosy wyobrażam sobie twardy dotyk maszynki do golenia przesuwającej się po głowie;kosmyki nadspodziewanie długie opadają na stół,na podłogę,na rękawy bluzki,na kolana.Elektryczne maszynki zazwyczaj warczą,ale w tych moich myślach jest cicho.Nieubrana głowa,blada w porównaniu z twarzą....nigdy jej nikt nie widział nagiej,chyba,kiedy byłam maleńkim dzieckiem,tuż po urodzeniu.
Głowa-dziewica,nigdy nie macana oczami,bardziej intymna niż cycki czy to miejsce,w którym łączą się uda:obfotografowane,ostemplowane dotykiem,zmoczone cudzymi ustami,testowane palcami,językami i klejnotami przeciwnej płci,publiczne do obrzydzenia.

Palce połączone ze sobą na kształt łopatki przypłaszczają do czaszki łodygi włosów,i przez chwilę,zanim włosy wstaną,można w lustrze znaleźć punkt widzenia,z którego ich nie ma.Wtedy,przez tą małą chwilę właśnie,jestem najbardziej naga,jak to możliwe.
Znacznie bardziej niż pod prysznicem.


Link Dzisiaj mamy 31.marca.2006 :: 20:07 Mon petit cadeau(1)


Radość zapierająca dech!

Jeszcze parę tygodni temu wcale nie zdawałam sobie sprawy z tego,co mam.
Teraz z całą jaskrawością dotarło do mnie,że mam wszystko.

Kiedy biegniesz dzikimi skokami przez kałuże,w których błyszczą wieczorne światła,kiedy się samoczynnie uśmiechasz,kiedy co chwilę popiskuje telefon,kiedy rzucasz się komuś na szyję,wrzeszcząc z radości,kiedy....

Pada deszcz.Wydaje się ciepły.
A ja mam kieszenie pełne słońca,kapelusz jako parawan przed niemiłymi,słodki smak na języku,oczy zielone jak trawa zaczarowanych lasów,torbę pełną nienarodzonych jeszcze czereśni.I śpiewam głośno,choć nikt nie słyszy.Śpiewa mi się w środku.


Mar.,dziękuję za prześliczny rysunek.
:*




Archiwum

2008
8
7
6
5
4
3
2
1
2007
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2006
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2005
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2004
12
11
10



Linki

PlanetOut

lesbijka

ploty

SS

YuMe

database

o ludziach

streetpeeper

Dublin!

streets of warsaw

tak chodzą tam daleko

the sartorialist

bańka

komikslista

Mar.

M.

winne

J.

L.

BM

P.

uTube

?

zawartość niekwestionowana

ukradnijmy muzykę.

elegance in stupidity




(c) layout by Inez for Szablony.Blogowicz