Link Dzisiaj mamy 02.grudnia.2004 :: 13:58 Mon petit cadeau(3)
Znowu spieprzylam . Wszystko lub większość .
cholera jasna .
albowiem się Przestraszylam . i Ucieklam .
znajduję się teraz gdzieś , gdzie ulice oglądane z pozycji obserwatora wyglądają na filmową scenografię . Gdzieś , gdzie muzyka z discmana zamyka mnie w sobie - bo kiedy gra , nie slychać innych - więc oni nie istnieją .

A dzisiaj scenografia zrobila się calkowicie odrealniona , straszna .
Rozmawiać z kimś . Choćby przez gówniany internetowy komunikator . Rozmawiać ? wymienić dwa zdania .
Dwa zdania [ nadal w archiwum ]
i wydarzenie calkowicie nierealne - nazywają to śmiercią , a polega na tym , że znikasz .
nie do końca .
Najbardziej umykające wszelkiemu zrozumieniu jest chyba to , co po nas pozostaje -
list , zapis rozmowy , zdjęcie , może prezent , suszony kwiat , rysunek , numer telefonu , zapach perfum , cokolwiek . Pamięć fotograficzna rejestruje twarz , charakterystyczne cechy .
I można myśleć , jak to , to należy do niego , to jest jej , to zrobil on , to zrobila ona , nie żyje , jak to , więc do kogo to wszystko należy , kto lubil goracą czekoladę i kolor czerwony , kto to wszystko napisal...?

Takie prywatne requiem










Archiwum

2008
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2007
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2006
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2005
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2004
12
11
10



Linki

PlanetOut

les.org

les.net

ploty

SS

YuMe

fillums

Dublin!

polskie szafy

szafa laleczki

streetpeeper

streets of warsaw

the sartorialist

bańka

database

komikslista

M.

L.

uTube

zawartość niekwestionowana

elegance in stupidity

ukradnijmy muzykę.




(c) layout by Inez for Szablony.Blogowicz