Wrocilam do mojego dawnego zwyczaju zapisywania przypadkowych mysli w zeszycie.Od razu lepiej.
"Im dalej Ktos odchodzi,tym wieksza czesc zauroczenia zabiera ze soba" , napisalam dzisiaj,siedzac w zoltej , twardej lawce , kiedy powinnam byla poswiecic cala swoja uwage sledzeniu historycznych wydarzen. "Ostatnia chwila tesknoty zamienia sie w pierwsza mysl o Kims innym." Jak bardzo to jest prawdziwe,widze po sobie . A takze,ze czlowiek odpychany po wielekroc pozostaje na dystans . Jesli chce zachowac twarz.
"hmm...ty nie mowisz o wielu rzeczach", przeczytalam ostatnio o sobie.
Tyle osob lubie , podziwiam , cenie , chce miec blisko. Mysle , ze oni o tym wiedza - poniewaz wystarczy chciec zauwazyc drobne gesty , zachowania,spojrzenia . Najprostsze rozwiazania sa czesto tymi najtrudniejszymi.
I-niektore mysli bardzo traca,wypowiedziane.


Od paru dni pada snieg z deszczem , grudki lodu sieka po twarzy , kiedy wieje wiatr.na lace jest pewnie teraz pieknie . I w lesie .koronka z lodu skuwajaca delikatne , mokre liscie.
Idealna pogoda na siedzenie przy kominku , na herbate z malinami ,senne pocalunki i splatanie cudzych wlosow w fantastyczne wzory pomiedzy jednym a drugim snem majacym w sobie niepokojaco wiele z jawy.
To jak upojenie absyntem , gorace halucynacje , mysli-nie-mysli.


Maeve-dziekuje , ze pozwalasz mi przytulic sie do Twojej mechatej bluzy!
Name:


Komentarze:

23.11.2004 :: 22:14 :: 83.25.1.70
nudziara vel sv
komentarz moze nie szczegolnie do notki raczej do rozmowy ;]: Kfiot ale beton!!(:|) ]:->>>>>