Link Dzisiaj mamy 24.października.2004 :: 23:02 Mon petit cadeau(5)

nie pamiętam,co miałam dać w charakterze myśli przewodniej....
.....to bedzie wlasciwie wcale niezla mysl przewodnia.Bo taki wlasnie byl ten tydzien-trudny,dlugi i wlasciwie nie wydarzylo sie nic,co warto byloby sobie zachowac.moze tylko pare zabawnych rzeczy.
dobrze,wstawie na samym poczatku optymistyczny akcent.chcecie bajki,oto bajka rodem z toalety LO xxx.
Jesli czytelnik wie,ze toaleta LO pozbawionego palarni przeznaczona jest glownie do palenia,zrozumie,dlaczego w pewien dzien tygodnia do jednej malej kabiny zmiescio sie 5 osob.stoimy,palimy,co jakis czas ktoras z nas wyrzuci niedopalek do sasiedniej kabiny,co prowokuje serie tekstow o czyjejs plonacej glowie.w pewnym momencie jedna z nas bezczelnie strzepuje popiol przez scianke prosto do sasiedniego boksu.I w tym momencie rozlega sie odglos panicznego bąka!biedna dziewczynka zalatwiajaca sie spokojnie w apartamencie obok musiala pewnie sie wytraszyc,slyszac ten gromki wybuch smiechu.
tak.teraz kazdy,kto tylko to przeczyta,wie,jak wstretnie sie zabawiamy.niekiedy do jednej kabiny miesci sie az 6 osob.kolezanka widziala nawet w rzeczonej talecie dziewczynki podajace sobie wibrator przez szpare w scianie.


dobrze,koniec bajki.I nonsensow.

W sobote odbyl sie zlot specjalny w skladzie mniej wiecej stalym,z A.Cz.w charakterze szczegolnego goscia,przybylego z Wwy.odebralam ja jako bardzo ciepla,inteligentna,mila osobe,i sadze,ze w zadnym razie sie nie myle.
wieczor uplynal sympatycznie,najpierw w Irish pubie,pozniej w Inferno(jestesmy juz rozpoznawane przez pana barmana).rozmowy typu"to jest falujacy glon"czy"cooo??? -das Auto!!!"- na porzadku dziennym.Tekst przewodni odnosnie pana barmana[by Paula ]:Z pachy mnie pociągnął!!!!
jednak najbardziej mi sie podobala moja rozmowa z matka.matka zadzwonila,wiec wyszlam do WC,zeby z nia porozmawiac.
M:"nie mam klucza.gdzie jestes?"
ja:"w Inferno."
M:"podjade tam i dasza mi klucz,ok?tylko wytlumacz mi gdzie to jest,bo nie wiem."
Ja:"hm....rog wojska polskiego,kolo deptaku boguslawa.
M:"a dokladniej??"
Ja:"eee...."
kolo mnie stala jakas dziewczyna w stanie wskazujacym na spozycie.
dziewczyna:"ja wiem,ja wiem,daj mi telefon!!!"
[przekazuję telefon]
Dziewczyna:"sloneczkoooo.....przyjedz do alkoholi swiata..!"
***

dalszy ciag rozmowy:
dziewczyna:"a twoja matka wie,gdzie jestes...?"
:Ja:"no,tak"
Trelka/Paula[nad uchem]-"jej mama tez jest lebijka!!!!"
[ogolny smiech]
dziewczyna:(uwierzyla)"taaa...?no co ty..."
[jeszcze wiekszy ogolny smiech]

niestety nie mam pojecia,co dzialo sie dalej,gdyz poszlam do domu o wiele wczesniej niz przewiduje ustawa.zwazywszy na dzisiejsze opisy Trelki i Pauli ,bylo Duzo i Dobrze.
ech,zapomnialam napisac.poczawszy od piatku moje lewe oko utrzymuje sie niezmiennie w stanie oblesnym-spuchnietym.w zwiazku z czym po dzis dzien twarz moja nie nalezy do rzeczy mieszczacych sie w kategorii przyjemnych do ogladania.Pomaga korektor.I okulary przeciwsloneczne.te ostatnie wygladaja bardzo pospolicie.przeciez kazdy takie teraz nosi.ach, to porazajace,jesienne slonce.........




Archiwum

2008
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2007
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2006
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2005
12
11
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
2004
12
11
10



Linki

PlanetOut

les.org

les.net

ploty

SS

YuMe

fillums

Dublin!

polskie szafy

szafa laleczki

streetpeeper

streets of warsaw

the sartorialist

bańka

database

komikslista

M.

L.

uTube

zawartość niekwestionowana

elegance in stupidity

ukradnijmy muzykę.




(c) layout by Inez for Szablony.Blogowicz